Drukuj
Kategoria: Spiskowa teoria dziejów
(Komentarz Demokratesa: Poniższy tekst  publikujemy w takiej formie, w jakiej w jakim był dostępny w podanym niżej źródle -   bez podania nazwisk autora i tłumacza, a także ze zmianami w stosunku do oryginału, do których  przyznaje się tłumacz; ważność poruszonego problemu czyni te usterki mniej ważnymi)

 

Istnieje dosyć poważny problem w środowiskach, których celem jest podobno wyzwolenie człowieka: coraz większa akceptacja teorii spiskowych.Teorie te prowadzą do odwrócenia uwagi od rzeczywistych przyczyn problemów.
 
Odpowiedzialność za kryzysy, wojny, itd. spada na "ludzi za kurtyną", "tajnych stowarzyszeń", "ukrytych lobbies", itd. Rodzaj przekazu, jakie te teorie niosą ze sobą często ociera się o nazizm i klasyczny faszyzm: konspiracja masońska, żydzi, illuminati, itd. są odpowiedzialni za kryzysy, wojny i inne problemy świata. Prawie w ogóle nie zwraca się uwagi na to, że prawdziwym problemem są relacje ekonomiczne i władza w naszych społeczeństwach oraz mechanizmy, które z nich się wywodzą.

Dużą część źródła tego problemu możemy powiązać z bardzo krótką, uproszczoną i wygodną krytyką kapitalizmu i władzy. Dużo łatwiej utożsamić działanie systemu z grupą ukrytych autorów, niż zrozumieć jak działa tak skomplikowana gospodarka jak ta, w której teraz żyjemy, jak wyglądają struktury ekonomiczne, w których żyjemy i czym charakteryzują się struktury władzy, które tworzą się na tej planecie. Coś co z jednej strony jest bardziej konkretne, mniej tajne, ale z drugiej strony bardziej skomplikowane i przede wszystkim o większym stopniu abstrakcji.

Żyjemy w systemie, w którym osoby, które zajmują pozycje decyzyjne i zarządzające są w większości przypadków doskonale wymienialne, co powoduje, że prawdziwym problemem jest system sam w sobie, a nie "aktorzy". Stwierdzenie tego nie jest niczym nowym, tak samo jak stwierdzenie, że kapitalizm przynosi wojny, głód i kryzys, i nie ma potrzeby, aby ktokolwiek z "cienia", od tajnych grup do okultystów kierował tym wszystkim. W rzeczywistości krytyka teorii konspiracyjnych, którą przeprowadzamy odpowiada klasycznej teorii zarówno anarchistycznej, jak i marksistowskiej, które od początku przeciwstawiały się przesądom i alienacji, jaka kryje się za konspiranoją/paranoją spiskową.

Innym problemem jest to, że różne frakcje reakcyjne: naziści, islamiści, fundamentaliści protestanccy, liderzy populistyczni, itp. używają i rozprzestrzeniają te teorie w coraz bardziej przekonujący sposób, robiąc z nich bardzo cenne instrumenty szerzenia ich przekazu nienawiści: antysemityzmu, islamofobii, radykalnych i alienujących nacjonalizmów. W tej chwili grają na ich korzyść takie zjawiska, jak kompromitacja klasy politycznej, a przede wszystkim, dyskredytacja prasy w wielu kwestiach.

Jednym z przykładów są materiały, które krążą nawet w środowiskach lewicy alternatywnej i w samym ruchu wolnościowym, jak wideo na temat zamachów 9/11 w Nowym Jorku, film Zeitgeist, lub nagrania na temat Amero (według których pewnego dnia mieszkańcy USA, Meksyku i Kanady obudzą się z nową walutą). Te materiały są często wykorzystywane, a nawet reklamowane i produkowane przez grupy związane z nacjonalistyczną prawicą amerykańską, sektami, grupami antysemickimi, różnymi milicjami, itp.

Zacznijmy od "teorii alternatywnych" dla zamachów 11 września w Stanach. Tutaj przepisujemy komentarz na temat ataku na Pentagon. Na temat bliźniaczych wież dodaje się linki do artykułów, które pojawiły się w elektronicznej publikacji rebelion.org.

W wielu materiałach, które zostały dosyć ciepło przyjęte w Europie mówi się, że żaden samolot nie uderzył w Pentagon, tylko był to pocisk. Podkreśla się że resztki samolotu "wyparowały", lub w innych wersjach, że zostawiono tam resztki, które nie odpowiadały samolotowi, który podobno się tam rozbił.

Oczywiście zostało pominięte wiele szczegółów. Pierwszy, obecność świadków na ulicy, tak samo jak na szosie, gdzie przeleciał samolot. Wśród nich było 23 przechodniów, jak i taksówkarzy parkingu niedaleko Pentagonu. One/oni poświadczyli przed kamerami dwóch kanałów telewizyjnych na miejscu ataku, że strażacy zdołali dojechać w ciągu kilku minut. Niektórzy myślą bez wahania, że byli to agenci rządu, którzy robili za przechodniów, ale... czy dotyczy to też taksówkarzy, którzy pracowali z licencją od wielu lat? Lub kierowców samochodów, którzy przypadkowo jechali w pobliżu? Ponieważ ulice nie były zamknięte i zwykli ludzie tamtędy jeździli.

Innym pytaniem bez odpowiedzi są pasażerowie samolotu. Wśród gruzów znajdowały się szczątki ludzkie, które mogły zostać zidentyfikowane w dużej części przez próbki DNA dostarczone przez pierwsze osoby zainteresowane w wyjaśnieniu sprawy: ich rodziny. To oznaczałoby, że samolot musiał zostać zestrzelony lub przymuszony do lądowania gdzieś indziej, pasażerowie zamordowani a ich ciała przetransportowane i zostawione wśród gruzów w mniej więcej 5-10 minut, aż dojechali strażacy. I to wszystko przed oczyma ludzi, którzy pewnie nie mogli oderwać wzroku od miejsca wypadku.

Ale oprócz ludzkich szczątków powinni oni też pozostawić części samolotu, ponieważ nie wszystko wyparowało. Jednym przykładem są resztki samolotu, które pojawiły się, kiedy strażacy odgruzowali teren i które musiałyby być zostawione na miejscu w ciągu kilku minut przed kamerami mediów. Innym przykładem nad którym chcielibyśmy się skoncentrować jest Amero i unia polityczna trzech krajów Ameryki Północnej, coś co według filmów jak Zeitgeist i innych autorów, jak Hal Turner, ukrywane jest przed mieszkankami i mieszkańcami Ameryki. Amero byłby jedyną walutą dla całej Ameryki Północnej, jako część planów, aby utworzyć rząd światowy. Jako przykład niebezpieczeństwa, jakim jest wiara w te teorie, skoncentrujemy się na nagraniach Hala Turnera.

Pan Turner jest znanym prezenterem TV w Stanach i jednym z najlepiej znanych przedstawicieli białej supremacji na arenie politycznej USA. Wśród jego cytatów znajdujemy perły jak te: 13 Listopada 2007: "Jestem za tym, aby pluć na Żydów, jak ktoś ich zobaczy na ulicy. Zacznijmy pluć na Żydów od razu. Ja sam zacznę od dzisiaj. Uważam, że powinniśmy ustawiać się w kolejce przed wyjściem z każdej synagogi i pluć na Żydów, którzy wchodzą..."

[Tego jest trochę więcej, ale nie mam ochoty tłumaczyć tego gówna które ten kretyn myśli na temat żydów, afroamerykanów i małżeństw mieszanych, (przyp. H2) - dalej mówi o linczowaniu murzynów, o zabijaniu kolorowych facetów w małżeństwach mieszanych itp.]

Hal Turner wyprodukował filmy w których mówił na temat Amero i na temat konspiracji utworzonej, aby połączyć USA z Kanadą i Meksykiem w unii podobnej do Wspólnoty Europejskiej, jako krok w kierunku utworzenia rządu światowego kierowanego przez sekretne lobbies. W jednym ze swoich filmów stwierdził nawet, że USA spłaciły już w Ameros swoje zadłużenie z Chinami (co na szczęście, pewnie spowodowało, że zmniejszyła się jego wiarygodność).

Te filmy, razem z Zeitgeist, były pokazywane w różnych miejscach w Europie w niektórych środowiskach lewicowych i alternatywnych. Wygląda na to, że pokazywanie świata, w którym tajne lobbies kierują Stanami Zjednoczonymi i za pomocą nich całym światem (przy sugestii, że chodzi o syjonistów, masonów i plutokratów bez skrupułów, itd.) wystarczy, aby uwiarygodnić jakąkolwiek teorię dotyczącą problemów światowych. Coś tak elementarnego jak sprawdzenie źródeł (w tym przypadku zwykłe wpisanie odpowiedniego hasła do wyszukiwarki), dla niektórych wydaje się niepotrzebne.

To co napisałem, było tylko pojedynczymi przykładami, ale istotnymi, ponieważ pokazują, że wiara w teorie spiskowe nie tylko może nas doprowadzić do rozwinięcia reakcyjnych i oddalonych od rzeczywistości punktów widzenia, ale nawet służyć jako sposób do rozprzestrzeniania haseł skrajnej prawicy.

W skrócie, teorie spiskowe są poważnym problemem wewnątrz ruchów społecznych, a zwłaszcza w ruchu wolnościowym. Powinno się przedyskutować: skąd się one biorą, stereotypy które mogą je wytwarzać, braki w analizie rzeczywistości ekonomicznej i społecznej, braki w krytyce władzy w naszych strukturach, itd.

Częścią dyskusji powinien być też rodzaj struktur informacyjnych, jakich potrzebujemy do badań, wykonywania analiz, rozprzestrzeniania, itd. Jednym z rozwiązań może być propozycja zamieszczona w artykule Naomi Wolf, która ukazała się w Project Sindicate, do której linka można znaleźć na dole. Innymi pomysłem byłoby skłonienie aktywistów zajmujących się komunikacją, aby nauczyli się elementów dziennikarstwa śledczego i pisania reportaży. Jednym przykładem tego typu projektów była Linke Medien Schule (szkoła lewicowych mediów komunikacji), która została zrealizowana niedawno w Niemczech i w której uczestniczyło wielu aktywistów, którzy pracują w różnych środkach komunikacji zarządzanych przez nich samych, i w której mówiono na te tematy z praktycznego punktu widzenia.

H2

[Tutaj są artykuły które znalazłem po angielsku (w tekście są tłumaczenia na hiszpański, przyp.H2]

http://www.project-syndicate.org/commentary/wolf5
http://www.counterpunch.org/physic11282006.html
http://www.counterpunch.org/cockburn09092006.html
http://www.frankfuredi.com/index.php/site/article/264/

Uwaga Demokratesa: na stronie źródłowej czytelnik znajdzie oprócz tekstu powyższego artykułu także zróżnicowane głosy czytelników.   



Źródło:  www.cia.bzzz.net
Odsłony: 3715